Poprzedni temat «» Następny temat
Josephine Hobbs
Autor Wiadomość
Josephine Hobbs
Człowiek


Karta Postaci
Relacje

27

Słoneczko/Alex/Jo

Człowiek

Mundi Coniunctioris

Moc Słońca


bring on the sunshine

Wysłany: 2016-07-26, 16:11   Josephine Hobbs
  
Multikonta: PAPUGA




Informacje Ogólne


Imiona: Josephine Alexandra
Nazwisko: Hobbs
Pseudonim:* Jo/Alex/Słoneczko
Wiek: 27
Rasa: człowiek
Płeć: piękna
Zawód: Detektyw w agencji/Mag
Organizacja/Klan: Mundi Coniunctioris
Miejsce Zamieszkania: apartament w Las Vegas
Rodzina: Ponoć z nią wychodzi się tylko dobrze na zdjęciach...
Adrienne Hobbs (matka;✞) - pochodząca z Francji artystka używająca sztuczek magicznych przed publicznością. Co prawda, jej sztuczki polegały na iluzji, na które bardzo dobrze potrafiła łapać ludzi. Ze swoim mężem poznała się podczas jednego ze swoich występów w Ameryce, a po odbyciu z nim rozmowy i kilku randkach, media uznały ich za parę. I faktycznie, zaczęli się spotykać. Nie wszystkim jednak podobało się to, kim jest. Została zastrzelona na tydzień przed dwunastymi urodzinami córki.
David Hobbs (ojciec; żyje) - pochodzący z Salem mężczyzna zawsze wierzył w istnienie magii, to, że można z niej korzystać, że można być magiem. Prawdopodobnie dlatego, że jego matka była uważana przez społeczeństwo za jedną z czarownic. Zawsze lubił oglądać różnego rodzaju artystów magicznych, mimo, że nikt nie potrafił przebić jego matki. Zdarzyła się tylko jeden taki przypadek, kiedy ktoś faktycznie przebił jego matkę... Ożenił się z nią. Przez to, że zemścił się na osobie, która zabiła miłość jego życia i chciała zabić córkę, trafił do więzienia.
Rodzeństwo - brak.

Część Opisowa


Wygląd/Znaki Szczególne: Pierwszą rzeczą, jaką zobaczysz w tłumie, będą naturalnie rude włosy - rzecz, która może wyróżnia ją z tłumu, a może jeszcze bardziej w ten tłum wtapia. Kiedy spojrzysz na jej twarz - piegi, mnóstwo piegów, a każdy z nich oznacza jedną pożartą duszę (żartuję, tylko żartuję!). W tak zwanym międzyczasie zdołasz zauważyć, że ma metr sześćdziesiąt siedem wzrostu, jeżeli nie będzie w obcasach oczywiście. Potem piękne, błękitne oczy otoczone długimi rzęsami, dzięki którym jej twarz nabiera większego uroku. Zaróżowione usta, może i nawet delikatnie policzki, w zależności od sytuacji. Jeżeli poznasz ją bliżej, może pokaże ci swój tatuaż, albo chociaż ten inny. Ma też bliznę na szyi, podłużną, od przecięcia nożem.

Charakter: Nawet nie zorientujesz się, kiedy ta bomba nerwów zacznie tykać. Ba, nawet nie zauważysz, kiedy wybuchnie. Bez znania jej nie zauważysz nawet tego, że bomba sama się rozbroiła. Ta kobieta ma na tyle skomplikowany charakter, że niekiedy nawet sama w swojej głowie ma mętlik słysząc zdanie "powiedz nam coś o sobie". Zawsze kończy to się tak, że zapomina o tym, co faktycznie powinna przytoczyć, powiedzieć na swój temat. Więc może spróbujmy od samego początku.
Ambitna. Cały czas stawia sobie poprzeczkę coraz wyżej i wyżej, a przez swoją upartość i zawziętość zawsze dąży do celu, aż go osiągnie. Z jej ust nigdy nie usłyszysz stwierdzenia "poddaję się". Zawsze będzie próbowała dowieść, że jest godna tego wizerunku na który pracowała przez lata, nie zważając na to, co musiałaby przez to poświęcać. Zawsze stawia obowiązek nad życie, mimo, iż spora część ludzi uważa ją wtedy za nienormalną twierdząc, że jej poczynania są aż niedorzeczne i nie powinna tak postępować. Jo natomiast nadal twierdzi, że to jej życie, w które nikt nie powinien ingerować.
Inteligentna. Umiejętność logicznego myślenia to podstawa - tak jej powtarzała mama kiedy była mała, co weszło jej do głowy i utkwiło. Potrafi wygrać z szachy z niemalże każdym; przez ostatnie dwadzieścia lat przegrała tylko osiem razy. Przez wszystkie lata swojej edukacji była najlepsza w grupie z matematyki - zostało. Wszelkie bardziej skomplikowane działania, które ludzie robili na kartkach, obliczała w głowie. Nie był i dalej nie jest to dla niej żaden problem. Często w czasie wolnym rozwiązuje krzyżówki i różnego rodzaju zagadki, poza tym uczy się różnych rzeczy na pamięć bo, jak sama uważa, umysł to rzecz, którą zawsze trzeba ćwiczyć. Musi być przecież w jak najlepszej kondycji.
Skora do pomocy. Wrażliwość na zło robione innym ludziom czy zwierzętom to coś, przed czym powstrzymać mogą ją tylko obowiązki zawodowe. Zawsze znajdzie kilka drobniejszych pieniędzy na kupno ciepłego posiłku czy koca dla bezdomnego, część swoich pieniędzy oddaje na wszelkiego rodzaju organizacje charytatywne, a gdy była młodsza to chodziła na wolontariat do domu starców i schroniska dla zwierząt. Ma podejście do dzieci, które ją uwielbiają. Jakby kiedyś był problem z dzieckiem - dzwoń, spróbuje wpaść jak najszybciej i pomóc nawet z najbardziej rozkrzyczanym, nieposłusznym dzieckiem. Nie przyjmuje odpowiedzialności jak zacznie pytać o ciocię Jo i kiedy znowu przyjdzie.
Miła. Tak po prostu, najzwyczajniej w świecie. Potrafi okazywać tą cechę, tak samo przyjacielskość, a jej wewnętrzne ciepło potrafi z niej emanować. Jednak przez zawód nauczyła się to wszystko ukrywać głęboko w sobie, przez co pokerowa twarz i zimne spojrzenie to jedyne, co widać na jej twarzy. Owszem, zachowywanie zimnej krwi i takiej twarzy to jej mocne strony, jednak niekiedy i to odpuszcza, a ona po prostu gubi się sama w sobie, próbując znaleźć swoje oparcie, które miała w ojcu. Teraz sama go szuka, próbując je sobie czymkolwiek zastąpić.
Do wszystkich ras nastawiona jest neutralnie. Choć nigdy nie była jakąś super świetną pacyfistką, woli jednak, żeby ten pacyfizm został przynajmniej wśród ras.

Historia: Josephine przyszła na świat w Las Vegas, gdzie planuje spędzić całą resztę swojego życia mimo, że zwiedziła niemalże całą Amerykę Północną i połowę Europy. Zapewne z przyzwyczajenia do panującego tu klimatu i faktu, że zna tu zbyt dużo zakamarków i ludzi.
Zacznijmy od najmłodszych lat jej życia. Już w wieku sześciu lat okazywała po sobie inteligencję ucząc się szybciej niż swoi rówieśnicy. Szybsze zapamiętywanie literek, cyferek, prostych piosenek i słów sprawiało, że zawsze była niesamowicie chwalona, a pierwsze nauczycielki wróżyły jej karierę lekarza, wynalazcy, odkrywcy... cóż, nic z tych rzeczy. Mała Hobbs od małego miała zawsze jedno, jedyne marzenie - zostać policjantką. Rodzice zawsze szczerze się do niej uśmiechali, wspierając jej dziecięce marzenia i mając nadzieję, że jeszcze z tego wyrośnie.
No cóż, nigdy z tego nie wyrosła.
Tak długo, jak chodziła do szkół - tak długo była najlepsza z przedmiotów ścisłych i języka ojczystego. Nikt w grupie nie był w stanie przebić zdolności młodej Josephine, chociaż nikt tak naprawdę nie wiedział, skąd jej się ta cała mądrość bierze. Snuły się teorie, że potrafiła wykorzystywać dwie półkule swojego mózgu jednocześnie, dzięki czemu dobra była zarówno z przedmiotów ścisłych jak i przedmiotów humanistycznych. Ale najbardziej byli pod wrażeniem jej kondycji i tego, że zawsze miała czas na naukę i na bieganie czy jazdę na rowerze. No, wszystko do tygodnia przed swoimi dwunastymi urodzinami.
Dwudziesty czwarty października tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąty dziewiąty. Słoneczna sobota. Jo oraz jej mama pojechały do wypożyczalni strojów, żeby dwunastolatka mogła chodzić po domach w Halloween i zbierać cukierki. Wszystko było całkiem ładnie, pięknie, dopóki nie wyszły z wypożyczalni. Dwa strzały. Twarz Adrienne przestała być już uśmiechnięta, natomiast roztrzęsiona Josephine nie miała pojęcia, co ze sobą zrobić. Zdążyła tylko zobaczyć twarz zabójcy matki, który w pośpiechu uciekał z miejsca zdarzenia. Matka osunęła się na ziemię, a córka klęczała przy niej, ze łzami w oczach słuchając jej ostatnich słów. Miała jej komórkę w ręku, już dzwoniła na numer alarmowy, zgłosiła co i gdzie się wydarzyło, a gapie dookoła tylko stali i patrzyli. Jak wraca myślami do tego dnia, ma ochotę znaleźć każdego, kto stał przy nich i każdego z nich mocno kopnąć w dupę za nieokazanie pomocy. Karetka zabrała jej matkę wiedząc, że nie da się już jej odratować; policja pytała gapiów zamiast jej. Tego już było za wiele. Wtedy mała dziewczynka otarła łzy z oczu i wstała z chodnika, trzymając w dłoniach strój z wypożyczalni. Wróciła tam i go oddała mówiąc, że pieniędzy nie trzeba oddawać. Po wyjściu zastała policję. Jednak gapie potrafili udzielać prawdziwych informacji i wskazać osobę, która była najbliżej zabitej. Przesłuchanie wówczas dwunastoletniej Hobbs odbyło się w obecności psychiatry dziecięcego który, według posterunkowego, był kompletnie zbędny, bo dziewczynka pokazała swoją dorosłość. Sporządzono portret pamięciowy, zaczęto szukać sprawcy... Wszystko na marne.
Od pogrzebu matki to już nie była ta sama dziewczyna. Praktycznie nie wychodziła z domu dalej niż na balkon, chociaż i tam bała się wychodzić. Nie biegała ani nie jeździła na rowerze już tak często. Nie chodziła też po domach w Halloween, już w ogóle. Bała się sama chodzić na autobus, więc ojciec woził ją do szkoły. I odbierał z niej. Nie słyszała więcej docinków na temat tego, że bardzo dobrze się uczy. Mało kto z nią tak właściwie rozmawiał, bo preferowała własną obecność.
Strach uciekł z niej dopiero kiedy spełniła swoje dziecięce marzenie i została policjantką. Dostała swojego partnera, sprawdzała się świetnie w swojej pracy...
Kto by pomyślał, że jeden wieczór byłby w stanie zrujnować życie, które tak długo sobie odbudowywała.
Było to może z rok temu. Może mniej, sama już za bardzo nie wiedziała. Wraz z ojcem wracali z cmentarza, gdzie pochowana była Adrienne. Wieczór był spokojny, może to nie pasowało wtedy Josephine. W jednym momencie poczuła silną rękę w pasie, a potem jej szyję przeszedł ogromny ból. Gdyby nie krzyk, jej ojciec nie zdążyłby jej odratować. Napastnika odciągnął od swojej córki, wyrywając mu z ręki broń, którą sam go zabił. Zadzwonił potem na pogotowie, dzięki czemu odratował córkę, ale kiedy dowiedziono, że on był sprawcą zabójstwa, życie młodej Hobbs jeszcze raz legło w gruzach. Miała szczęście - brakowało centymetra bądź dwóch i już by jej nie było wśród żywych, ale co jej z tego szczęścia? Ojca zamknęli za zabójstwo na dożywocie. W sumie, obowiązek kazał jej samej go zamknąć. Potem tylko odeszła ze służby, porzucając życie swoim odwiecznym marzeniem.
Od tamtego czasu miewa niekiedy ataki paniki. Budzi się z krzykiem z koszmarów, że ktoś wbija jej nóż w szyję, albo z tych, jak przed oczami odtwarza się śmierć matki. Niedawno dołączyła do agencji detektywistycznej, zaraz jak pozbierała się ze wszystkiego. Sporadycznie odwiedza ojca w więzieniu, a do swojego optymistycznego życia zdążyła wrócić. Przynajmniej dalej sprawia wrażenie tej radosnej Josephine, pani Słoneczko, która zawsze niosła światło.
Kiedy zaczęła swój trening magiczny? Zaczęło się od jej matki, która zawsze wierzyła, że magia mogła przejść na jej córkę. Wszelkie treningi nigdy nie wychodziły powodzeniem, aż do ukończenia przez Josephine jedenastu lat. Adrienne wypróbowała wtedy czegoś innego, co, o dziwo, zadziałało. Nie wiedziała jednak, jak do końca ma ją trenować, chociaż próbowała jak mogła. Sama posługiwała się nauką i wpajała córce wszystkie swoje nauki. Dalszą naukę miała kontynuować pod okiem jednego z zaznajomionych magów mamy, ale kontynuuje na własną rękę.
koniec

Umiejętności


Nazwa Magii: Moc Słońca

Obecny Poziom Magii: podstawowy

Opis Poziomu Podstawowego:

Pasywnie: Jest niemalże bezbronna w pochmurne noce. Jej moc jest słabsza, przez co pozbawienia przytomności czy oślepienia trwają trzy sekundy krócej. Nie dotyczy gdy flakonik (służący jej jako naszyjnik) napełniony jest energią słoneczną, którą wciąż musi uzupełniać. Toczenie walki przez noc jest jednak dla niej dość wyczerpujące.

Zaćmienie - przyćmiewa obraz przeciwnika zabierając światło jako energię dla siebie, po czym pozbawia przytomności na czas dziesięciu sekund.
Blask - rozjaśnia obraz przeciwnika, przez co pozbawia go przytomności na czas pięciu sekund.
Brzask - używa mocy promieni słonecznych do stworzenia jasnej kuli, którą może cisnąć w przeciwnika i zadać mu niewielkie obrażenia, przy tym oślepiając go na czas pięciu sekund. Może też podtrzymać światło np. do oświetlenia pomieszczeń.

Opis Poziomu Zaawansowanego:

Pasywnie: Jutrzenka jest słabsza nawet o pięć procent.

Zaćmienie - pozbawienie przytomności trwa piętnaście sekund.
Blask - trwa dziesięć sekund.
Brzask - zadaje małe obrażenia, oślepienie trwa dziesięć sekund
Jutrzenka - kosztem swojego zdrowia może uleczyć mniejsze rany cięte.

Opis Poziomu Wtajemniczonego:

Pasywnie: Rozbłysk może nie powstać.

Zaćmienie - utrata przytomności trwa dwadzieścia sekund
Blask - utrata przytomności trwa piętnaście sekund
Brzask - zadaje średnie obrażenia, oślepienie trwa piętnaście sekund
Jutrzenka - leczy małe rany
Rozbłysk - tworzy tarczę utrzymującą się przez dziesięć sekund.. Bariera chroni tylko przed słabymi magicznymi atakami i ciosami fizycznymi.

Opis Poziomu Mistrzowskiego:

Zaćmienie - utrata przytomności trwa dwadzieścia pięć sekund
Blask - utrata przytomności trwa dwadzieścia sekund
Brzask - zadaje duże obrażenia, oślepienie trwa dwadzieścia sekund
Jutrzenka - może uleczyć jedną, większą ranę
Rozbłysk - tarcza utrzymuje się trzynaście sekund.

Specjalne Zdolności:
♦ silna siła woli
♦ dobry wzrok i słuch
♦ zwiększona przyswajalność magii
♦ może przystosować się do warunków każdego innego wymiaru
♦ bardzo dobra w przesłuchaniach - sprawdza się zarówno jako dobry glina i jako zły glina
♦ przy tym niesamowicie charyzmatyczna

Zdolności Bitewne:
♦ szybka, zwinna i zręczna
♦ zna boks i sztuki samoobrony
♦ potrafi posługiwać się pistoletami i karabinami
♦ rzuca nożami

Pozostałe Zdolności:
♦ mistrzyni rzutek ze swojej starej zmiany
♦ bardzo dobra kucharka
♦ świetna rysowniczka, najlepsza przy portretach pamięciowych
♦ zna parkur
♦ dobra przy robieniu i edycji zdjęć
♦ pamięć do twarzy
♦ dobra hazardzistka
♦ mówi płynie w Basicu, po angielsku, francusku i zna podstawy hiszpańskiego

Pozostałe


Ekwipunek:
♦ telefon komórkowy
♦ portfel
♦ paralizator
♦ gaz pieprzowy
♦ paczka gum do żucia
♦ zapalniczka

Ciekawostki:
♦ była przy zabójstwie matki
♦ sporadycznie odwiedza ojca w więzieniu
♦ kiedy się stresuje to zaczyna bawić się zapalniczką
♦ uwielbia czytać książki
♦ przeczytała wszystkie części Sherlock'a Holmes'a
♦ charakterystyczny kolor włosów zawdzięcza matce
♦ odeszła ze służby po zamknięciu ojca i przystąpiła do agencji detektywistycznej
♦ nienawidzi fryzjerów, bo każdy próbuje jej wmówić, że włosy ma farbowane
♦ średnio raz na miesiąc ma ataki paniki, najczęściej nocami

Strona Konfliktu: *
Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
Ostatnio zmieniony przez Josephine Hobbs 2016-07-28, 18:30, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Giotto Nero
Administrator


Karta Postaci
Relacje

29 Lat

Shadow

Człowiek

Mare Calmo

Moc Przodków


This is reality.

Wysłany: 2016-07-27, 02:11   
  
Multikonta: Erron Black, Marco Serafino, Rorschach


Historia:
- Brak wzmianki o tym kiedy nauczyła się magii, to niezbędna informacja.

Magia:
- Poziom Zaawansowany: usuń dziesięć procent otrzymanych obrażeń. Napisz, że po prostu może leczyć pomniejsze rany cięte. I to samo z pozostałymi poziomami, na mistrzowskim może uleczyć jedną większą ranę.
- Poziom wtajemniczony: bariera chroni tylko przed słabymi magicznymi atakami i ciosami fizycznymi.

Specjalne Zdolności:
- W jaki sposób może ona tworzyć barierę umysłową? Światło raczej na to nie zezwala, więc proszę o usunięcie tej zdolności.

Poza tym odsyłam do przeczytania regulaminu :)

Do poprawy.
_________________
 
Gadu Gadu: 10593558
 
Josephine Hobbs
Człowiek


Karta Postaci
Relacje

27

Słoneczko/Alex/Jo

Człowiek

Mundi Coniunctioris

Moc Słońca


bring on the sunshine

Wysłany: 2016-07-28, 18:30   
  
Multikonta: PAPUGA


Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---


Ale już się nie będę tak bardzo czepiać. Poprawione~~
_________________
 
 
Giotto Nero
Administrator


Karta Postaci
Relacje

29 Lat

Shadow

Człowiek

Mare Calmo

Moc Przodków


This is reality.

Wysłany: 2016-07-29, 00:54   
  
Multikonta: Erron Black, Marco Serafino, Rorschach


Akceptuję, kartę zamykam i przenoszę.
_________________
 
Gadu Gadu: 10593558
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Styl został dostosowany do przeglądarki Chrome. Styl oraz wygląd forum zostały zaprojektowane przez Mort'a. Wszelkie prawa zastrzeżone.